sobota, 2 sierpnia 2014

Rozdział 20

* tydzień później *

Od czasu kiedy chłopcy wyjechali, rozmawiałam z Harrym 8 razy przez telefon. Na dzisiaj wieczorem umówiliśmy się na skype. Teraz jest 12:03 i za godzinę idę z Eleanor na zakupy. Postanowiłam ubrać się w TO. Pomalowałam się i zeszłam na dół jeszcze coś zjeść. Bez Nialla w tym domu jest tak pusto. Włączyłam telewizor, przełączyłam na MTV i akurat leciało ONE WAY OR ANOTHER.
- ŁAN ŁEJ OR ANADER! - Śpiewałam na cały głos refren i szłam w stronę kuchni. Wyciągnęłam z lodówki arbuza. Pokroiłam go w kosteczkę i wrzuciłam do blendera. Po chwili mój koktajl był już gotowy. [PATRZ] Jeszcze chwilę byłam na instagramie, kiedy El zadzwoniła.
*- Cześć! Gotowa?
- Tak, tylko pójdę po torebkę na górę. A gdzie jesteś?
*- Zaraz będę pod twoim domem.
- Ok. Do zobaczenia. - I się rozłączyła. Pobiegłam do pokoju, wzięłam szybko torbę. Wyszłam z domu, zamknęłam drzwi, i gdy się odwróciłam ujrzałam uśmiechniętą dziewczynę. Szłam w jej stronę.
- Shopping czas zacząć! - Krzyknęła zadowolona Eleanor i ruszyłyśmy w kierunku centrum handlowego.



* 3h później*

Postanowiłyśmy, że wrócimy do domu taxi, ponieważ byłyśmy naprawdę zmęczone i dźwigałyśmy nasze nowo zakupione ciuchy.
- Wiesz, że co rozmawiam z Louisem przez telefon, to on musi chociaż raz zaznaczyć żebyśmy miały Cie na oku.
- Oni uważają mnie za jakąś kalekę.
- Martwią się. - Zapytałam się jeszcze czy zajdzie do mnie na kawę czy coś. Ale odmówiła, mówiąc, że musi jeszcze załatwić parę spraw w banku.
Dojechałyśmy najpierw pod mój dom. W sumie nie wiem czy mogę go nazywać MOIM gdyż za to wszystko i tak płaci Niall. I to tak jakby jego dom. Pożegnałam się z El. I szukałam kluczy w torebce. Kiedy się znalazły otworzyłam drzwi i pierwsze co zrobiłam to rzuciłam zakupy na podłogę. Usiadłam na ziemi i głośno wypuściłam powietrze. Posiedziałam tak około 3 minuty. Miałam teraz ochotę na zimny prysznic. Wstałam, i poszłam o mojego pokoju. Wzięłam jakieś dresy i t-shirt Hazzy który mi zostawił.
Umyłam się szybko, i od razu czułam się lepiej. Usłyszałam dzwonek sms-a. W duchu chciałam, żeby to był Justin, ponieważ miałam dzisiaj ochotę na jakąś imprezę. Niegrzeczna ja. Jednak był to mój ukochany chłopak. Tak bardzo za nim tęskniłam. Kiedy odczytałam wiadomość łezka spłynęła mi po policzku. Tak bardzo bym chciała, żeby teraz był koło mnie. Mimo, że jest dla mnie czaasem wredny czy coś, ja go kocham całym moim małym serduszkiem. Wskoczyłam na łóżko, wzięłam mojego laptopa i weszłam na skype. Harrego jeszcze nie było. Więc przejrzałam tumblra. Facebook, twitter, instagram, tumblr. Po co ja mam tam wszędzie konta? Nie wiem. Kiedyś z nudów tak było, że siedziałam w domu; zamknięta w pokoju i wciągnęłam się w to. Byłam aktywna wszędzie.
Od kiedy się przeprowadziłam tu, zapomniałam co to komputer. I w sumie, to życie bardziej mi pasuje, niż ciągłe siedzenie w domu, i tylko od czasu do czasu wyjście ze znajomymi jak załatwili towar lub były czyjeś urodziny. HARRY DZWONI! Bez zastanowienia odebrałam i od razu ujrzałam jego piękną twarz. Nie mogłam się opanować, zakryłam ręką kamerkę i po prostu popłakałam się. Jeju, nie widzimy się tylko tydzień, a ja już nie wytrzymuję.
- Ej, kochanie.. chcę Cię zobaczyć.
- Ch.. chwila. - Odpowiedziałam, wyłączyłam kamerę, wzięłam głęboki wdech, wytarłam łzy i już mógł mnie zobaczyć. - Jestem.
- I bardzo się z tego cieszę. - Jego uśmiech; umieram. - Zareagowałaś jak fanka, ale podziwiam, że nie krzyczysz. - Zaśmiałam się.
- Nawet sobie nie wyobrażasz.. jak ja za tobą tęsknię. - Oparłam się na łokciu i wpatrywałam w mojego przystojnego mężczyznę.
- A ja za tą Panią! - Powiedział i wskazał palcem na mnie.
- Wracaj do mnie..
- Już niedługo skarbie, niedługo.
- Ile masz czasu na rozmowę?
- 20 minut. 20 minut na oglądanie mojej księżniczki i 20 minut słuchanie jej pięknego głosu.
- Kto tu ma piękny głos, no kto.
- Ja? No co ty, tylko miliony dziewczyn na świecie leci na moją chrypkę...
- Harry! Wiedź, że mogę się w każdej chwili się rozłączyć!
- Nie martw się, jestem tylko twój. - Znowu ten uśmiech.
- Tylko mój. - Powtórzyłam. Nagle usłyszałam, że dzwoni mój telefon. Nieznany numer, jednak odebrałam.
Wyciszyłam głos na skype.
- Hallo?
*- Hej, Rose. - Justin..
- Hej. Przepraszam Cie ale czy mógłbyś zadzwonić za 30 minut? Albo nie, ja zadzwonię, jak już będę mogła.
*- Jasne, sorrki. Chciałem się tylko coś spytać.
- To chyba może poczekać, wybacz. - Rozłączyłam się. I wznowiłam mikrofon.
- Kto to był? - Zapytał od razu Harry.
- Em.. Perrie. Pytała jak u mnie, ale powiedziałam jej, że rozmawiam z tobą i żeby oddzwoniła. - Uśmiechnęłam się, żeby nie pomyślał, że kłamie.
- Fajnie, że masz dobre kontakty z resztą dziewczyn. A, słyszałem, że byłaś dzisiaj na zakupach?
- Skąd? El, powiedziała Louisowi?
- Nie, od Paula. - Tu się troszkę zdziwiłam. - Paparazzi zrobiło wam kilka fotek i od razu znalazły się na stronkach plotkarskich.
- O ja..
- Dziwne, co nie? Każdy wie, co robisz w każdej wolnej chwili.
- Ta..

*30 minut później*

Już skończyłam rozmowę z moim chłopakiem. Muszę w końcu zadzwonić do Justina. Najpierw jednak zapisze go do kontaktów, bo jakimś dziwnym cudem się SAM usunął. Dobra, dzwonie.
*- Myślałem, że nie zadzwonisz.
- Byłam zajęta, emm.. to o co chciałeś zapytać?
*- Dlaczego mi nie powiedziałaś, że jesteś dziewczyną Harrego Stylesa?


_____________________________________________________________


TEN OTO ROZDZIAŁ PISANY NOCAMI! TADAAA!
A więc, ten gif z Chachi i Harrym robiłam SAMA! Kumacie?! Szacun >>>>>>>>
Rozdziały będą co tydzień, prawdopodobnie w każdą niedziele :)

Wiktoria od szukania gifów i pomocy pisemnej! Looolz! XD Ta praca jest ciężka, więc, docencie to! :D

KOCHAMY WAS <3 font="">

10 KOMENTARZY CHCE WIDZIEĆ!

12 komentarzy :

  1. <3 Czekam na następną . Kocham tego bloga :* .

    OdpowiedzUsuń
  2. coraz lepszy :**

    OdpowiedzUsuń
  3. JEZU DAWAJ NEXT ! - Patka

    OdpowiedzUsuń
  4. Daj następny kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  5. CZekamy na następny . KOcham twoje opowiadania <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje zostałaś nominowana do Libster Awards! Szczegóły tutaj! ------> hazzisel.blogspot.com darklovehazz.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje! Zostałaś nominowana do nagrody Libster Awards! Szczegóły znajdziesz tutaj ------>http://horanpaulina69.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń